Niektórzy właściciele stron nie szanują praw autorskich innych osób albo nie mają świadomości ich naruszenia, w związku z czym korzystają z cudzych grafik bądź tekstów. W takim przypadku możesz albo żądać usunięcia takich materiałów, albo… wykorzystać je do pozyskania linków.
Jak szukać skopiowanych materiałów?

fot. mohamed_hassan / 5778 images z Pixabay.com
Znalezienie skopiowanych materiałów jest możliwe na kilka sposobów, w tym:
- https://www.copyscape.com/ – serwis umożliwiający wyszukanie materiałów powielających wskazany materiał;
- http://plagiarisma.net/pl/ – program antyplagiatowy z większą ilością opcji niż Copyscape;
- samodzielne wyszukanie w Google fragmentów naszych publikacji;
- wykorzystanie opcji wyszukiwania obrazem w Google.

fot. wyszukiwanie obrazem w Google
Następnie pozostaje Ci kontakt z właścicielami stron i przedstawienie im warunków wykorzystania Twoich materiałów. Będzie to mocno utrudnione, jeśli do naruszenia praw autorskich doszło z pełną premedytacją, np. podczas tworzenia wątpliwej jakości stron zapleczowych wykorzystujących cudze treści. Wtedy zazwyczaj ciężko będzie ze znalezieniem jakichkolwiek danych kontaktowych na stronie. Z drugiej strony, pod kątem ewentualnego pozyskania linków i tak będą Cię interesowali ci właściciele stron, którzy nie zrobili tego celowo albo wydawało im się, że działają zgodnie z zasadami prawa autorskiego (bo np. podali źródło informacji).
Jak linkować ze skopiowanych materiałów?
To, co najważniejsze, to pozyskanie linka bezpośrednio do strony ze skopiowanym tekstem, czyli np. do podstrony wpisu na blogu, a nie do strony głównej. Dzięki temu Google będzie miało ułatwione rozpoznanie oryginału i kopii, mimo że 100% gwarancji co do tego nigdy nie będzie. Generalnie uważa się, że w przypadku wykrycia wielu publikacji z tą samą zawartością, jednym z głównych czynników wpływających na rozpoznanie oryginału jest moc danej podstrony płynąca z linków kierujących do niej. Dlatego właśnie z kopii linkuje się dokładnie do tego adresu, pod którym dostępny jest oryginał, ponieważ w ten sposób następuje przekazanie PR.
Zalecam używanie następujących rodzajów anchorów w linkach do źródeł:
- połączenie anchora w postaci tytułu artykułu z nazwą serwisu lub imieniem i nazwiskiem jego autora, np. „W jaki sposób pozyskiwać linki do strony lokalnej [autor: Marta Gryszko]”;
- czysty URL, np. https://www.lexy.com.pl/blog/linki-dla-strony-lokalnej.html
- link z anchorem w postaci pełnego tytułu skopiowanego artykułu, np. „W jaki sposób pozyskiwać linki do strony lokalnej”.
Ostatnim z pomysłów w tym punkcie jest odwrócenie sytuacji przez samodzielne szukanie mocnych serwisów tematycznych i proponowanie wykorzystania Twoich zdjęć lub fragmentów artykułów, pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle w wiadomej postaci.